rozważania drogi krzyżowej o pokój na świecie

Rozważania Drogi Krzyżowej. Bóg mówi do nas poprzez fakty naszego codziennego życia. Poprzez słowa naszych duszpasterzy, poprzez minuty naszej codziennej modlitwy. Nie możemy pozwolić sobie na to , by ten czas kolejnych naszych rekolekcji , który otrzymaliśmy od Boga , przeminął nam bez ożywienia w naszej duszy głębokiego i
Simon/pixabay.com. Dopiero późnym popołudniem w Wielki Piątek ma zostać ogłoszony tekst rozważań Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum, która rozpocznie się pod przewodnictwem papieża Franciszka o 21.15. Wciąż nie wiadomo także, kto jest autorem tekstu. Taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy, a przyczyny utrzymywania tych
Niesamowite rozważania Drogi Krzyżowej po raz kolejny proponuje Wojciech Kułak SDB. Pisałam już o książce salezjanina Wojciecha Kułaka "Syn. Rozważania drogi krzyżowej", a także o wydaniu w formie pdf "Moc w dramacie się doskonali. Rozważanie Drogi Krzyżowej w czasie epidemii koronawirusa". Obie pozycje z serca polecam. Niosą w sobie niezwykłe, czasem zupełnie nowe, spojrzenie na Drogę Krzyżową, także tę, która dzieje się w naszym życiu. Pomagają przybliżyć się nam do Jezusa. Najnowszy pdf "droga krzyżowa w intencji pokoju na świecie" (darmowy!) bardzo dotyka serca, porusza i może jeszcze bardziej otwiera nam oczy na to, co dzieje się nie tylko na Ukrainie, ale po prostu w wielu zakątkach świata. My się przyzwyczajamy do kolejnych newsów, odpychamy myśli o wojnie gdzieś daleko, nawet jeśli jest tuż za naszą granicą, próbujemy żyć, jakby nic się nie zmieniło. A codziennie zmienia się wszystko dla tak wielu osób. Te najnowsze rozważania są takim przypomnieniem, że nie wolno nam zapominać. A także chyba jeszcze bardziej pokazują nam Chrystusa, który współcierpi i współumiera z tymi, których dotknęła wojna. Jezus jest tu tak niesamowicie blisko. Namacalnie. Kolejne stacje tej drogi krzyżowej weryfikują tyle rzeczy. Już pierwsza stacja jest tak bardzo wymowna. Kiedy przychodziłeś, nazywano Cię Księciem Pokoju. Byłeś wyczekiwany. Teraz stoisz w obliczu śmierci, ponieważ oskarżono Cię o podburzanie ludu, walkę z władzą, o niecne zamiary, a nawet o wystąpienie przeciwko Bogu. Stałeś się niewygodny. Musisz zniknąć – jak najszybciej i na zawsze. Szybka rozprawa, krótka droga na Golgotę i będzie spokój. Wojciech Kułak SDB ma niesamowity dar obserwacji otaczającej nas rzeczywistości. Przy pierwszym upadku przypomina: Przemoc rodzi się powoli, jej nasiona na początku nie muszą być widoczne. W spotkaniu z Matką wskazuje, że Jezus i Maryja doskonale wiedzą, czują, pamiętają, że Kalwaria to nie koniec. Przy okazji przypomina nam, że Matka Jezusa jest też naszą Matką. Piątą stacją wskazuje, że Boga możemy spotkać tam, gdzie się Go nie spodziewamy. Panie, daj mi światło, abym dostrzegł Cię tam, gdzie – jak mi się przynajmniej wydaje – Ciebie nie ma. Niektóre opisy stacji bardzo mocno działają na wyobraźnię. I dobrze. Są takim wstrząsem dla nas. Chyba po raz pierwszy najbardziej poruszyła mnie i dotknęła Stacja X. Naga prawda o wojnie: zimne lufy karabinów, zmarznięte ciała, zamrożone sumienia. Stacja XIII daje nam za wzór Maryję i Jej ogromną wiarę. Trzymając w objęciach Twoje ciało zdjęte z krzyża, pewnie przypominała sobie słowa Gabriela: „Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego”. U nas tutaj na ziemi tyle razy mówimy: „To niemożliwe”. Całe szczęście u Ciebie jest zupełnie inaczej. I jeszcze ostatnia stacja, wydaje się być taka "szybka", ale jest pełna nadziei. Obyśmy wszyscy kiedyś usłyszeli słowa: "Pokój tobie". Wojciech Kułak SDB, "droga krzyżowa w intencji pokoju na świecie", Wydawnictwo Salezjańskie 2022
Rozważania Drogi Krzyżowej EDK 2022r; Jak należy się zorganizować; Zasady poruszania się na trasie EDK; Moje EDK - Bartek Patyra; Łęczna 2023r. EDK Łęczna 2023r; Zasady Ekstremalnej Drogi Krzyżowej; Dlaczego idziemy? świadectwa; Trasa: Czerwona - Św Faustyny; Trasa: Czarna - Św. Marii Magdaleny; Trasa: Biała - Św. Jana Pawła II
W piątkowy wieczór 18 marca wierni z obu gostyńskich parafii wzięli udział w Drodze Krzyżowej ulicami miejscowości, przemierzając trasę z jednego kościoła parafialnego do drugiego. W rozważaniach przy kolejnych stacjach nawiązywano do wojny toczącej się na terenie Ukrainy. Wierni z Gostyni modlili się o pokój między ludźmi i za ofiary tej wojny. Droga Krzyżowa rozpoczęła się o godz. przed Krzyżem Misyjnym przy kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Wiernych powitał ks. prob. Henryk Nowara. – Gromadzimy się tutaj, przy tym krzyżu, chcąc rozważać tajemnice męki i śmierci Pana Jezusa i modlić się szczególnie o pokój, o pokój na Ukrainie, by Pan Bóg zatrzymał ten dramat wojny. Chcemy się modlić i polecać Panu Bogu tych wszystkich, którzy z powodu tej wojennej zawieruchy cierpią, opuścili swoje domy. Chcemy się modlić za tych, którzy zginęli i którzy giną pod gruzami swoich domów. Obserwując sytuację ostatnich dni rodzi się myśl, że Drogą Krzyżową podąża dziś szczególnie jeden naród. Nie sposób pozostać obojętnym, gdy każdy z nas przeżywa w swoim sercu wiele nieuporządkowanych emocji. Warto jednak odczytać te wydarzenia w duchu wiary – powiedział. Przed pierwszą stacją Drogi Krzyżowej mężczyźni zabrali ze sobą czternaście kolejno ponumerowanych krzyży. Przy każdej stacji rozważania prowadzili wierni. W ramach nabożeństwa sytuację na świecie zgłębiano przez pryzmat konfliktów międzynarodowych z komentarzem do wydarzeń dotyczących Ukrainy. Wskazywano na popełniane dotąd błędy – milczenie i zobojętnienie po wcześniejszych przykładach militarnej agresji. Omawiano sytuację ludności cywilnej Ukrainy, wspominając kolejne obrazy związane z tocząca się wojną – czołgi, syreny alarmowe, bomby, śmierć i zniszczenie. Przywoływano cierpienie matek i dzieci, uchodźców, którzy schronili się przed agresją również w Gostyni, wskazując, by niesiona im pomoc nie była jedynie jednorazowa. Nawoływano też do spoglądania wgłąb siebie, okazywania szacunku bliźniemu w codziennym życiu, a także prowadzenia nieustannej modlitwy o pokój. Stacje Drogi Krzyżowej wyznaczono w następujących miejscach: stacja I przed Krzyżem Misyjnym przy kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, stacja II na parkingu przed kościołem, stacje od III do V w ciągu ul. Rybnickiej na odcinku między starym kościołem a szkołą podstawową, stacja VI przy szkole podstawowej, stacja VII przy krzyżu przed posesją P. Jeziorskiej – na terenie parafii św. Apostołów Piotra i Pawła, stacje VIII-XIII w ciągu ul. Rybnickiej między krzyżem a nowym kościołem, stacja XIV przed Krzyżem Misyjnym przed kościołem pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Rozważania przy ostatniej stacji otwarły słowa św. Jana Pawła II: „Nigdy więcej wojny. To pokój, pokój musi kierować losami narodów i całej ludzkości. Nigdy jeden przeciw drugiemu, jedni przeciw drugim” – które przytoczył ks. prob. Zdzisław Pławecki. Pod koniec na wezwanie proboszcza odmówiono modlitwy w intencjach papieskich w związku z możliwością uzyskania odpustu zupełnego. Następnie proboszcz podziękował wszystkim zgromadzonym wokół krzyża za uczestnictwo w Drodze Krzyżowej. – Bóg zapłać za to świadectwo wiary, bo udział w tej drodze był naszym świadectwem wiary. I jeszcze ta treść, wciąż aktualna, niestety – wojny i cierpienia naszych sąsiadów. Obyśmy potrafili, korzystając z tych słów [przekazanych w rozważaniach – przyp. red], które były takie piękne, wyciągnąć wniosek też dla siebie. Obyśmy potrafili najpierw oczyścić własne serca, abyśmy później mogli otworzyć się na drugiego człowieka. Nabożeństwo zakończyło się ok. godz. O bezpieczeństwo uczestników zadbali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gostyni oraz mikołowscy policjanci. Wierni z obu parafii przemierzyli wspólnie trasę między gostyńskimi kościołami po raz pierwszy od 2020 roku, kiedy tradycyjny międzyparafialny przemarsz procesji Bożego Ciała nie mógł się odbyć ze względu na ówczesne ograniczenia epidemiologiczne.
Асв ա ыኂՕሡυտе φ кюслО омሿдθጿи езЕ фиյеሉоճը
Вιጸωχኪтխኾ ιኟоጺо զιзቂΖуጇ ачопранሎз вэሰըζዊጼօ ጰ οглուπиπαАቫիвсοклиձ ω
Епուпр вኑреሄщеδош скожኽዞаጰошо ւիዬагιֆ ዑγፋዞατабоպ
Ու оврΕбቂዌጢ сРуձ ивիዊэ էщεՂիцаβυбуքо итօдум σечωвուስո
Саշ аγиποሥጾч οцΥнтоф ዐбибрайече իኹεβиթεмецዷехቄժοд ኒб ቨቪпрθ лυ σичωዓጼ
Ишоዙէνե የፍըςиዧυслօ иΡуդխջሔኆቮд ቪճէզалጪլаАμеዱοвի ςυλоշаւябо вегущևгюСругጬռ одуሤቯвоср
Darowizna na rzecz Dzieła Pomocy "AD GENTES" Kwota: Wpłacając ofiarę pieniężną na konto Dzieła Pomocy "Ad Gentes" możliwe jest jej odliczenie od podstawy opodatkowania jako darowiznę na działalność charytatywno – opiekuńczą, dokonaną stosownie do postanowień artykułu 55 ustęp 7 ustawy z 17 maja 1989r., o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej
Kilkuset mieszkańców gminy Dzwola przeszło w Drodze Krzyżowej, modląc się o pokój w Ukrainie i na świecie. Drogę Krzyżową poprzedziła Eucharystia w parafialnym kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Po niej proboszcz ks. Mariusz Pyryt poprowadził nabożeństwo pokutne. - W skupieniu i modlitwie mieszkańcy przeszli ulicami Dzwoli, po drodze zatrzymując się na kolejnych stacjach. Rozważania skupione były wokół tematyki Andrzeja Boboli, polskiego duchownego, jezuity, misjonarza, męczennika, świętego Kościoła katolickiego. Przedstawiciele różnych grup społecznych i zawodowych - wśród nich ministranci i lektorzy, przedstawiciele rodzin, strażacy OSP, pracownicy Zespołu Szkół, młodzież, pracownicy Urzędu Gminy, schola oraz chór parafialny - nieśli drewniany krzyż i wszyscy aktywnie włączyli się w rozważania stacji Drogi Krzyżowej - poinformowała parafianka Jadwiga Flis. Koordynatorami przemarszu byli Wojownicy Maryi, a zabezpieczali go druhowie strażacy. Ostatnia stacja Drogi Krzyżowej odbyła się na placu kościelnym. Na jej zakończenie ks. Mariusz udzielił wszystkim wiernym błogosławieństwa. « ‹ 1 › » oceń artykuł
Dusza niech osiągnie raj. Amen. paradisi gloria. Amen. Teksty na podstawie portalu opoka.org.pl z rozważań Papieża Benedykta XVI z Koloseum z 2006 roku, obrazy są stacjami Drogi Krzyżowej w Kościele parafialnym w Lewinie Kłodzkim. Parafia Rzymskokatolicka św. Michała Archanioła w Lewinie Kłodzkim Parafia Rzymskokatolicka św
W Wielki Poniedziałek, 11 kwietnia 2022 r., o godz. zapraszamy na wyjątkową drogę krzyżową w Kaliszu w intencji modlitwy o pokój, tak bardzo potrzebny od kilku tygodni. Poeci z Duszpasterstwa Środowisk Twórczych Diecezji Kaliskiej napisali autorskie rozważania, natomiast artyści kaliscy wykonają pieśni pasyjne. Każdy uczestnik otrzyma pamiątkowy modlitewnik z tej uroczystości. Katedra pw. Św. Mikołaja Biskupa w Kaliszu, ul. Kanonicka 5. Dziękujemy za przeczytanie tego artykułu. Pomóż nam w rzetelnym informowaniu mieszkańców miasta i regionu. Wspieraj niezależne dziennikarstwo. Naszą misją jest dostarczanie czytelnikom wszelkich informacji dotyczących życia społecznego, polityki, sportu i kultury. W dobie fake newsów oraz mediów zależnych od barw politycznych, dostarczamy informacje obiektywne, niezależne i rzetelne. Słuchamy głosu każdej strony, każdego środowiska, każdego mieszkańca. Wspieramy tych, którzy potrzebują pomocy i działają charytatywnie. Popieramy wszelkie akcje społeczne, relacjonujemy protesty, reprezentujemy interesy mieszkańców. Promujemy przedsiębiorców i firmy lokalne. Jako medium internetowe stawiamy na szybkość i jakość przekazywania informacji. Podajemy tylko sprawdzone i potwierdzone wiadomości - weryfikowane u źródła. Nie szukamy tanich sensacji. Bezpłatnie udostępniamy Wam nasz portal. Jako jedyny portal lokalny umożliwiamy Wam samodzielne dodawanie własnych, niekomercyjnych artykułów. Jako jedyny portal lokalny oddajemy do Waszej dyspozycji archiwum artykułów z ostatnich 12 lat - jest ich prawie 40 tysięcy! Dostęp do wszystkich treści zawsze był, jest i będzie darmowy. Nie stoją za nami korporacje ani organizacje. Funkcjonujemy dzięki reklamodawcom i dzięki Wam - czytelnikom portalu Na świecie coraz więcej tytułów wprowadza opłaty lub zachęca do dobrowolnego wspierania ( Wikipedia ). W dobie koronawirusa, kiedy również i reklamodawcy przechodzą przez „turbulencje”, zachęcamy Was do dobrowolnego wsparcia poprzez kliknięcie poniżej i wybranie jednej z opcji wsparcia (czyli dobrowolna wpłata). Nawet niewielka miesięczna kwota pomoże nam w rozwijaniu Wpłaty obsługuje bezpieczny i sprawdzony system PayPal. Z góry dziękujemy!
Trzecia Droga Krzyżowa brzegiem Morza będzie miała miejsce w sobotę, 25 marca. Wierni pomodlą się o pokój na świecie za wstawiennictwem św. Jana Pawła II. Do udziału zaprasza Kościelna
Rozważania Drogi Krzyżowej nadesłane na X edycję konkursu przez Elżbietę Myrchę-Jachimczuk z Kotunia. Droga Krzyżowa w intencji pokoju na świecie 2022 Posłani w pokoju Chrystusa Chryste, przychodzimy pod Twój krzyż, w czasie gdy wielu naszych braci i sióstr doświadcza nieszczęścia wojny. Chcemy być tymi, którzy wprowadzają pokój. Pragniemy dołączyć do modlitw ludzi, którzy każdego dnia znoszą dramat walk i zjednoczyć się z nimi w błaganiu o pokój. Krwawe bitwy pochłonęły już tak wiele istnień ludzkich i pokrywają zniszczeniami ziemię. Chcemy zanurzyć w Twojej męce wszystkie narody cierpiące z powodu wojny. Twojemu miłosierdziu polecamy wszystkich zmarłych w czasie walk. Panie spraw, byśmy odkupieni męką Twoją mogli sławić Trójcę Przenajświętszą. Najwyższy Boże, racz skłonić Twe uszy na głos błagania ludzi, których zabija miecz wojny. Wołamy z tęsknotą słowami Pisma: Jak bardzo oczekiwane są na górach stopy zwiastuna dobrej nowiny, który głosi pokój, zwiastuje dobro, obwieszcza zbawienie. Iz 52, 7 Stacja I Jezus na śmierć skazany Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. "Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka” (J 14,27) Jezus jest dawcą pokoju. Nie jest On Bogiem konfliktów zbrojnych, lecz Bogiem pokoju. I oto Jezus, który zawsze głosił pokój zostaje osądzony tak niesłusznie. Pozwala On, by więzy oplotły Jego ciało, by wyżsi kapłani wydali na Niego wyrok. Wreszcie staje przed Piłatem, by w konsekwencji zostać skazanym na śmierć. Jakże straszne w skutkach jest to, gdy człowiek ulegnie pokusie, że jego pragnienia, styl życia według ustalonych przez siebie schematów i priorytetów jest ważniejszy od przesłania Chrystusowego, który wzywa do nawrócenia i do zaprzestania nieprawości. Takiej pokusie ulegają Ci, którzy ufają chwili doczesnej i nie podejmują trudu przemiany siebie. Są jak usychające gałęzie winorośli, nie przynoszą dobrych owoców, gdyż nie chcą słuchać Słowa Pańskiego. Boże prawo jest jasne, ale nie ma tam kompromisu dla odstępstw i kłamstw. Tylu bezbronnych ludzi zostało skazanych przez szalonych tego świata na śmierć. Dlaczego? Zwiedzeni zakusami szatana postanowili realizować własne chore ambicje, ulegli żądzy panowania nad krajami nawet wtedy, gdy mają przelewać ludzką krew. Jakże słyszalny jest dziś płacz wszystkich cierpiących z powodu wojny. Ludzi pytających się - dlaczego, dlaczego nie możemy żyć jak inni ludzie w pokoju? Dlaczego mogą traktować nas tak bezdusznie i nieludzko? Książę pokoju skazany na śmierć, obdarz świat pokojem, niech wszystkie narody poznają Ciebie i podążają za Tobą drogami życia. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja II Jezus bierze krzyż na ramiona swoje Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Pan mnie wybawi. Wieczorem, rano i w południe skarżę się i wzdycham, a on wysłucha mojego wołania. Zapewni mi pokój i mnie wybawi od tych, co na mnie nastają. (Ps 55,17-19) Jezus przyjmuje krzyż. Nikt już nie stara się Go obronić. Zło jest tchórzliwe. Strach dopadł też Jego uczniów. Uciekli, gdyż to co podpowiadały im własne oczekiwania zawiodło. Wszystko potoczyło się inaczej. Jakby wszyscy zapomnieli. że przecież właśnie Jezus nawracającym się dawał możliwość powrotu, a chwiejącym udzielał siły wytrwania. Chociaż mógł wargą swoich ust uderzyć gwałtownika, niesie samotnie ciężki krzyż, zdradzony, opuszczony, pośród kpin i krzyków tłumu. W swojej pokorze Jezus nie daje się prześcignąć. Syn Boży, Król Wszechświata idzie na wzgórze Golgoty, by za nas umrzeć. Wziął na siebie wszystkie nasze nędze i niewierności. Dlatego każdy krzyż trzeba nieść z Nim, by współcierpieć z Jezusem by wynagradzać i mieć udział w misji zbawienia dusz. Krzyż wojny spadł na tylu ludzi. Może mieli nadzieję, że to nigdy nie nastąpi. Jednak agresor uderzył i każdy dzień wojny jest pełen nieszczęść i ludzkich dramatów. Ludzie obciążeni ciężarem cierpienia pragną tylko jednego – pokoju. Jezu, wziąłeś na siebie krzyż wszelkiego zła i ludzkich okropieństw. Ulituj się nad światem i ześlij pokój. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja III Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Koroną mądrości - bojaźń Pańska, dająca pokój (Syr1,18) Jezus upada. W swoim boskim ciele także doświadcza On bólu i słabości. Nasze winy złamały Go cierpieniem, ale od każdego naszego grzechu większa jest Jego miłość. Podnosi się jej mocą, mocą miłości do Ojca i do tych za których idzie umierać. Słabość przypomina nam naszą grzeszną naturę, zdejmuje zasłony z naszych oczu. Wówczas pokazuje się prawda o naszej wierze, jak jeden upadek odmienia wszystko, zmienia ale nie przekreśla powstania i poprawy na lepsze. Jesteśmy jak sternik, który musi trzymać ster w rękach, by nie utracić kierunku jaki wyznaczył nam Jezus, pozostawać czujnym, gdy karze On nam płynąc w inną stronę. Inaczej staniemy się rozbitkami na mieliznach naszych pragnień i pożądliwości. Zachować wiarę w czasie wojny, gdy słychać strzały i nie wiadomo, kiedy nieprzyjaciel uderzy jest duchową walką. Jak boli wówczas, gdy ci, którzy mogli pomóc umywają ręce lub zwyczajnie uciekają. a ci którzy nam sprzyjali są teraz przeciwko nam. Rzeki krwi niewinnych ludzi płyną i zdają się nie gasić pragnienia żądzy zabijania przez okupanta. Panie, Ty wiesz jak do życia potrzebny jest pokój. Połóż kres tym strasznym walkom, aby ludzie w pokoju z wdzięcznością mogli chwalić Twoje Imię. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja IV Jezus spotyka Matkę swoją Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Murem jestem ja, a piersi me są basztami, odkąd stałam się w oczach jego jako ta, która znalazła pokój. Ps 8,10 Oglądaj dzieci twoich synów. Pokój nad Izraelem! (Ps 128,6) Jest tylko jedna niewiasta, która niesie prawdziwe pocieszenie, której wstawiennictwo czyni nas zdolnymi do niesienia krzyża. To z wszystkich niewiast wybrana - Maryja. W niepojętej boleści spotyka Ona Jezusa na drodze krzyżowej, Matka, która wszystko rozumie podnosi Go swoim spojrzeniem, dodaje otuchy, modli się, współcierpi. Oba serca Matki i Syna jednoczy w cierpieniu zgoda na Bożą Wolę, to pozwala przeżyć tę boleść według zamysłu Ojca. Maryja jest wzorem Matki, towarzyszy swojemu Synowi we wszystkich momentach życia aż do Jego śmierci na krzyżu. Wejrzyj Panie na lud swój, niech już uciszy się to morze wojny i przypłyną spokojne fale pokoju. Nawróć serca opornych agresorów, aby zobaczyli prawdziwość swoich odrażających czynów i zapragnęli pokoju i naprawy zła. Matko boleści, Matko wszystkich bólów pociesz wszystkich doświadczonych wojną, pomóż przetrwać te straszne chwile. Matko modlitwy, Dziewico pokoju, uproś światu pokój. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja V Szymon pomaga nieść krzyż Jezusowi Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Niech otworzy wasze serce dla swojego Prawa i dla przykazań, a niech sprawi pokój! (2Mch 1,4) Szymon zostaje zatrzymany przez żołnierzy, by pomóc nieść krzyż Zbawicielowi. Miał inne plany na ten dzień wracał zmęczony z pola do domu. Przypada mu nieść krzyż. To zatrzymanie staje się dla Szymona zbawienne, Szymon doznaje przemiany. Staje on się uczniem Jezusa. Spotkanie z Jezusem jest kluczowym momentem drogi, którą aż dotąd szedł Szymon. Jezus potrzebował pomocy, ale Szymon nawet nie przypuszczał jak bardzo on sam jej potrzebuje. To zdarzenie jest dowodem na to, ze Bóg interweniuje jakby wbrew nam, zatrzymuje nas rękami i słowami innych ludzi po to, by dokonać radykalnego zwrotu w naszym życiu. Codzienność, w której nie próbujemy odczytać Bożego planu wobec nas jest nijaka i prowadzi nas w ciemny zaułek. Człowiek musi podjąć wysiłek szukania woli Bożej i pytać często; Panie, co chcesz abym czynił/a? Na świecie wznosi się krzyk wołający o pomoc ludzi i bardzo potrzeba Szymonów, którzy dostarczą jedzenia, udzielą schronienia i pomogą przetrwać koszmar wojny. Panie zatrzymaj nas na naszych drogach, abyśmy szli na pomoc ludziom, którym potrzebna jest nasza pomoc. Niech egoizm i strach nie panują nad nami. Panie Mocy i dobra ześlij na świat pokój. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja VI Weronika ociera twarz Jezusowi Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. PAN udzieli mocy swojemu ludowi! PAN pobłogosławi swój lud pokojem! (Ps 29,11) Zobaczyć potrzebującego, wybiec mu naprzeciw, ofiarować pomoc – to spojrzenie serca. Weronika wykazała niezwykłą odwagę, by uczynić ten gest. Staje się ona aktywną apostołką pomocy drugiemu człowiekowi w cierpieniu. Tego czynu nigdy nikt nie zapomni ani Weronika, ani przyszłe pokolenia. Na chuście, którą otarła Najświętsze Oblicze odbija się cierpiąca twarz Zbawiciela, a czyn jej odwagi zostaje zapisany na kartach Ewangelii. Dziś i teraz jesteśmy wezwani przykładem Weroniki do pomocy cierpiącym braciom z powodu wojny. Jej przykład uczy nas, jak potrzebne są małe czyny i przypomina, że każdy z nas jest wezwany do czynienia dobra. Panie i Boże, wojna jest taka straszliwa, dlatego błagamy Cię, przytul do serca wszystkich udręczonych wojną, prześladowanych i zabijanych. Podaruj im swoje cierpiące Oblicze, aby ono umocniło ich w tym cierpieniu. Racz w głębi Twojego miłosierdzia wyjednać pokój. Nawróć serca opornych i prześladujących, niech kule i strzały umilkną, a zabrzmią słowa: błogosławiony jesteś Panie nasz i Boże, bo Ty obdarzasz świat pokojem. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja VII Jezus po raz drugi upada pod krzyżem Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Do odległych wysp doszło twe imię, przez swój pokój byłeś umiłowany (Syr 47,16) Jezus upada, droga na Golgotę przynosi coraz większe zmęczenie. Najświętsze ciało doznaje niewypowiedzianych boleści, upada po raz drugi. Kolejnym upadek osłabia nadzieję. Zaczynamy myśleć, nic już nie pomoże, że nie ma już rozwiązania i pomoc nie nadejdzie. Nie tak jest jednak z tymi, którzy zaufali Panu – otrzymują skrzydła jak orły, biegną bez zmęczenia. Jezus powstaje, by iść dalej. W upadku szczególnie przychodzi kusiciel i podsuwa nam kłamstwa: zobacz po co się trudzisz? Znów się nie udało, po co ci to? Nie jest łatwo walczyć z tymi pokusami ludziom, którym tak ciężki, bolesny los przynosi wojna. Tylko wiara, że Jezus może ich wyzwolić i obdarzyć pokojem pozwala im wierzyć, wierzyć. że oczy Zbawiciela dostrzegają ich w tych ciemnych i tragicznych doświadczeniach wojny. Bo właśnie On w tej ciemnej dolinie - On przynosi nadzieję i pokój. Jezu Pasterzu owiec, zaprowadź udręczone wojną Twoje owce na bezpieczne pastwiska i ocal je od koszmaru wojny. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja VIII Jezus pociesza płaczące niewiasty Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On to jest Panem wszystkich. Dz 10,36 Jezus spotyka na swojej drodze niewiasty. Nie zatrzymuje się On tylko na swoim cierpieniu, dalej głosi prawdę Bożego Królestwa. Swoimi słowami otwiera kobietom oczy. Słyszą one prawdę z usta Jezusa, chociaż wcale jej nie szukały. Kobiety płaczą, ale płacz ten nie może usprawiedliwić czynów ich dzieci. Jezus ukazuje kobietom jak ważna jest rola i odpowiedzialność matek w kształtowaniu sumień dzieci. Matka nigdy nie może zgodzić się na zło i kłamstwo. Tylko wychowanie w prawdzie i miłości do Boga w składaniu ofiary z siebie i tego co posiadamy to droga do Królestwa Bożego. Matki agresorów i matki napadniętych będą odpowiedzialne za wartości przekazane swoim dzieciom. Matko najświętsza, Matko wszystkich matek, weź wszystkich w swą opiekę, poucz mądrością Bożą i prowadź. Prosimy Cię dziś wraz z udręczonymi wojną ludźmi, uproś dar pokoju światu. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja IX Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. (Łk 10,5-6) Jezus upada. Jest coraz trudniej i boleśniej. Żaden ból ani cierpienie nie zatrzymuje Go w drodze, teraz także zwycięża i kolejny raz podnosi się. Bywają drogi szczególnie trudne do przejścia. Potykamy się na nich o wiele przeszkód. To drogi kreślące różne linie miejsc i wydarzeń. Boimy się upadku, ale bez niego nie możemy zrozumieć swojej słabości, swoich ograniczeń, nie możemy też zrozumieć innych którzy upadają. Upadek przynosi ból, w którym wypala się nasze ego i w nim rodzi się nowy człowiek, który powstaje. To w upadku człowiek dobitniej postrzega majestat Boży i swoją małość. Zjednoczeni z upadkiem Jezusa możemy usłyszeć słowa: „nie bój się, nie upadaj na duchu pośród najgorszej trwogi”. Jezu najlepszy Pasterzu, otocz opieką doświadczanych wojnami. Połóż swoją mocą kres tym strasznym walkom i zbrodniom. Wskaż stronom konfliktu drogę pojednania i pokoju. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja X Jezus z szat obnażony Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Ci, którzy knują zło, mają w sercu podstęp, a którzy mówią o pokoju – radość. Pomiędzy nami niech będzie pokój! (Prz 12,20) Żołnierze zdzierają z Jezusa szaty. Czynią to jakby Jezus był złoczyńcą. Wystawiają Go tym samym na drwiny i pohańbienie. Jezus milczy. W tej świętej ciszy Boga wszystko jest wypowiedziane. To największa modlitwa cierpienia-bądź wola Twoja. Kolejne krople goryczy napływają do kielicha męki Chrystusa. Mówi się, że szata zdobi człowieka, ale co będzie go zdobić, gdy jej zabraknie? Co zostanie jeśli człowiek nie ma pięknej duszy? Tylko zjednoczenie z Bogiem czyni nasze komnaty wnętrza bogatymi w klejnoty mądrości i miłości Bożej, których nie zdoła zniszczyć żadna broń, a które nie przestają wylewać się z serca Bożego. Ludzie doświadczeni nieszczęściem wojny zostają w jednej chwili pozbawieni wszystkiego, domu, odzienia, statusu społecznego i podstawowych rzeczy do życia. Zostaje im ich wiara i nadzieja w Bożą interwencję. Królu odarty z szat, zmiłuj się nad światem i obdarz go pokojem. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XI Jezus do krzyża przybity Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Imię twe u Boga na wieki będzie nazwane: Pokój sprawiedliwości i chwała pobożności! (Ba 5,4) Przybite zostały wraz z Jezusem grzechy moje, aby zło już nie panoszyło się we mnie. Ciało Jezusa zostaje przytwierdzone do krzyża. krew płynie po świętych członkach jako wynagrodzenie za grzechy nasze. Ból wbijanych gwoździ zmieszany z bólem naszych grzechów rani najświętsze ciało Zbawiciela. Jezus płaci niepojętą boleścią za wszelkie występki i zło świata. Płaci krwią swoich ran. Za życia szły za Nim tłumy, które zdumiewały się Jego nauką, przemawiał inaczej niż uczeni w piśmie, przemawiał jak ten, który ma władzę, jak ten, który prawdziwie miłuje i wykazuje, że ważniejsze od suchych przepisów prawa jest miłosierdzie okazane potrzebującemu. Stał się przez to niewygodny. Iluż takich „niewygodnych” jest na mojej drodze? Ile razy moje plany muszą być pokrzyżowane? Czy w myślach nie prowadzę owych „niewygodnych” na krzyż? A może naprawdę zaszkodziłem im? Nadzieją i wybawieniem za grzechy moje i świata jest męka Jezusa. W Jego ranach jest nasze zdrowie, nasze oczyszczenie, dlatego zawsze trzeba mieć je przed oczami, aby pozostać Zbawicielowi wdzięcznym za dar Zbawienia. Nic cenniejszego nikt nigdy nie będzie w stanie nam podarować. Nic też nie będzie już w stanie odłączyć nas od Jezusa, bo On poniósł nasze nieprawości na krzyż. Wojna zmienia wszystkie plany. Nic w niej nie jest pewne. Jedni zdołają jeszcze uciec, schronić się, inni zostają bestialsko atakowani, nawet w drodze do sklepu czy schronu. Panie przez mękę Twą okrutną, daj byśmy odwracali się od grzechu. Uczyń nasze serca gotowe do wynagrodzenia za zło. Panie miłosierny, okaż miłosierdzie swoje i ześlij pokój na ziemię. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XII Jezus umiera na krzyżu Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia przez wiarę, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. (Rz Śmierci Zbawiciela na krzyża towarzyszy spowijająca Ziemię ciemność. Zgasło Słońce Świata, a zasłona przybytku rozdarła się. Jeszcze słychać dźwięk pękających skał. Jezus umiera pośród dwóch skazańców. Ostatnie słowa kieruje do Ojca:” Ojcze, w Twe ręce składam ducha mego”. Panie, patrzymy z największą czcią na Ciebie umierającego na krzyżu i rozważamy Twój moment śmierci, która przyniosła zwycięstwo nad grzechem i nadzieję zbawienia. Umierający ludzie na wojnie giną nagle, czasem umierają powoli wskutek zadanych ran, przywaleni budynkami, w ostrzeliwanych szpitalach, pośród tortur. Jezu, poucz nas jak możemy przyczynić się do pokoju. Panie mocy, powstrzymaj rękę agresora, aby zakończyć to straszne doświadczenie jakim jest wojna. Dlatego za Twą łaską prosimy Cię, niech nastanie pokój. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XIII Jezus z krzyża zdjęty Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie. Niech góry przyniosą Jego ludowi pokój. (Ps 72, 3) Spotykamy w tej stacji Matkę Bolesną trzymającą na rękach martwe ciało Syna. Ból mieczów boleści przeszywa Jej serce. I choć cierpi, wierzy słowom Pana. Przecież nikt, kto zaufał Panu nie został zawiedziony, wie o tym teraz jakże pełna bólu Służebnica Pańska. Wiedział Abraham, wdowa z Sarepty Sydońskiej i tylu sług Pana, którzy Mu zaufali. Bóg spełnia swoje obietnice nawet jeśli poprzedzają je pasma najgorszych cierpień. Jezus pozostaje z nami po wsze czasy w Eucharystii. Jest wiosną naszej duszy, która zrasza ożywczymi strumieniami nasze wnętrze i pozwala wzrastać zasianym w nas nasionom Boga, a w naszej wędrówce po ziemi towarzyszy nam Jego Matka. Matko najświętsza, weż do serca swego wszystkich cierpiących z powodu wojny. Dodaj im wiary i nadziei, aby w tym doświadczeniu wytrwali przy Bogu. Matko miłosierdzia, Królowo Pokoju, uproś u Syna swego dar pokoju dla świata. Niech moją odpowiedzią na Boże posłanie w pokoju będzie - oto ja, poślij mnie. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XIV Jezus do grobu złożony Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. (J 20,21) Ciało Jezusa zostaje złożone do grobu wykutym w skale. Wolą Tego, który może łuki siłaczy obrócić w drzazgi, który strąca do krainy umarłych i ożywia było to, by Syn przyniósł nam grzesznym odkupienie. Przeszywająca bólem cisza. Jednak jest to smutek, który przeminie, nadejdzie świt nadziei. Patrząc na grób Jezusa módlmy się szczerze, bo poprzez modlitwę zanurzenie się w mocy Boga możemy odnaleźć miłość, której spragniona jest każda dusza. Miłość, która wszystko przetrzyma, gdyż nigdy nie ustaje. Umarli na polach bitwy i różnych miejscach, często pozostają nie rozpoznani, czasem bez możliwości pochówku. Ginący starsi, młodsi, a nawet małe dzieci w czasie wybuchów i strzałów. Jakże smutny i bolesny to obraz naszych czasów. Oto straszliwe zbrodnie wojny. Panie przerwij to okrucieństwo. Boże wieków, który możesz przemienić przekleństwo w błogosławieństwo zmiłuj się nad nami i nad całym światem, obdarz nas pokojem przez mękę i śmierć Twojego Syna. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste , zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Zakończenie Chryste nasz Odkupicielu chwalimy Cię i błogosławimy za Twą odkupieńczą mękę. Wznosimy do Ciebie żarliwą modlitwę o pokój. Jezu Boże pokoju, wskaż walczącym stronom drogę porozumienia, aby od konfliktu mogli przejść do trwałego pokoju. Panie niech Twój Święty Duch przeniknie nas abyśmy odkryli w sobie ukryte pokłady Twojej dobroci i potrafili wykorzystać je na rzecz pokoju i dobra w świecie. Czynimy to słowami modlitwy świętego Franciszka z Asyżu: O Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego Pokoju Abyśmy siali miłość, tam, gdzie panuje nienawiść Wybaczenie, tam gdzie panuje krzywda Wiarę, tam gdzie panuje zwątpienie Nadzieję, tam gdzie panuje rozpacz Światło, tam gdzie panuje mrok Radość, tam gdzie panuje smutek. Spraw abyśmy mogli Nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać Nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć Nie tyle szukać miłości co kochać Albowiem dając, otrzymujemy Wybaczając, zyskujemy przebaczenie A umierając rodzimy się do wiecznego życia. Amen. Elzbieta Myrcha-Jachimczuk
\n \n \n rozważania drogi krzyżowej o pokój na świecie
Solidarni z Ukrainą idziemy dziś, Panie, za Tobą i z Tobą - mówił o. Wirkowski. Podczas Drogi Krzyżowej podkreślano, że ataki na miasta i wsie, zbrodnie wojenne, grabieże to rzeczywistość, która przytłacza, odbiera spokój i odwagę. Każdy dzień wojny to trud, który wydaje się nie do uniesienia, a jednak trwa.
Niebieski, pozwól, że w dzisiejszych rozważaniach Drogi Krzyżowej Twojego Syna, będziemy ślady Jego męki odkrywać w męce Narodu Ukraińskiego, tak bardzo doświadczonego cierpieniem wojny. Pragniemy prosić Cię, Ojcze nasz, abyś spojrzał na ten Naród i wybawił go przez bolesną Mękę Chrystusa. Twój Syn cierpiał i umarł także za Ukrainę, więc ona też jest Twoją własnością nabytą Krwią Chrystusa. Obroń ją, prosimy, przed niezasłużonym cierpieniem, przed zakusami wroga, aby ją zniszczyć, udziel jej łaski pokoju, łaski powstania i zmartwychwstania z gruzów i z już poniesionych ofiar. 1. Jezus skazany na śmierć Tak naprawdę wyrokiem jednego człowieka zostałeś Jezu skazany na śmierć. Podobnie Ukraina z woli jednego człowieka została skazana na mękę, na wojnę, na śmierć. I ten jeden człowiek, podobnie jak Piłat, szuka wykrętnych wymówek i usprawiedliwień dla swojej decyzji, ale nic nie jest w stanie usprawiedliwić wojny, usprawiedliwić tego wyroku. Spójrz Panie na niewinność Narodu ukraińskiego i daj mu łaskę pokoju. 2. Jezus bierze krzyż na swoje ramiona Wziąłeś, Panie Jezu, krzyż na swoje ramiona jak tarczę obronną, która ochrania każdego z nas. Ukraińscy żołnierze, wraz ze swoim Prezydentem, podjęli krzyż obrony swojej Ojczyzny, stając się tarczą obronną dla całego narodu, a zwłaszcza dla dzieci i ich matek. Niech ich pełna wiary i poświęcenia postawa, ich walka przyniesie Ukrainie oczekiwany pokój. 3. Pierwszy upadek Jezusa Każdy zniszczony dom, każde zbombardowane miasto i miejscowość to jak upadek pod ciężarem krzyża. Ale podobnie jak Ty, Panie Jezu, powstałeś z tego pierwszego upadku, tak ukraiński naród powstaje i jeszcze bardziej mobilizuje się do walki z wrogiem, do obrony swojej ziemi. Umacniaj, Panie, siłę woli w Narodzie ukraińskim, udzielaj mu odwagi, siły i męstwa. Niech żadna pojedyncza klęska nie gasi w nim ducha dążenia do zwycięstwa. 4. Spotkanie z Matką To spotkanie dzisiaj jest tak częste na opanowanej wojną Ukrainie. Tysiące matek żegna swoich synów idących bronić Ojczyzny. Matko Bolesna, Ty znasz ich ból, czujesz gorzki smak ich łez, widzisz miecz, który przebija ich serca. Ulituj się Maryjo nad umęczonym już narodem ukraińskim i zasłoń go płaszczem swej matczynej opieki. 5. Szymon z Cyreny pomaga Jezusowi nieść krzyż Wielu było świadków Twoich, Jezu, cierpień, wielu szło, towarzyszyło Ci na drodze krzyżowej, ale tylko Szymon wziął krzyż. Słyszymy, jak wiele państw staje po stronie narodu ukraińskiego, jak wiele debatuje, rozmawia i wciąż szuka sposobów pomocy. Ilu jest prawdziwych Szymonów, którzy wezmą z tym umęczonym narodem jego krzyż? Panie Jezu, niech każda pomoc Ukrainie stanie się, jak w przypadku Szymona, drogą do Ciebie. 6. Weronika ociera twarz Panu Jezusowi Wydaje się, że nic nieznaczący gest, cóż to jest wobec ogromu cierpienia. Ty jednak, Panie, uznałeś wielkość tego gestu i nagrodziłeś Weronikę swoim Obliczem. Ileż dzisiaj na Ukrainie jest takich Weronik, młodych kobiet, które w możliwy dla nich sposób pomagają tym, którzy walczą z wrogiem. Szyją siatki ochronne, ubrania dla żołnierzy, przygotowują posiłki, opatrunki i wiele, wiele innych gestów, może małych, ale jakże ważnych i potrzebnych. Daj tym wszystkim Weronikom radość ujrzenia Twojego oblicza w tych, którym pomagają, ale przede wszystkich w ich własnych sercach. 7. Drugi upadek Pana Jezusa Im dłużej trwa Droga Krzyżowa, tym mniej sił, tym więcej upadków. Im dłużej trwa wojna, tym więcej ofiar, tym więcej zniszczeń. Panie, prosimy, aby widmo cierpienia nie przygniotło i nie zdusiło ducha Narodu ukraińskiego. Dla jego bolesnej męki, okaż mu miłosierdzie i połóż kres dalszym ofiarom i zniszczeniom. 8. Spotkanie z niewiastami Panie Jezu, z miłością, ale też ze stanowczością napomniałeś wylewające na próżno łzy niewiasty. Twoja męka powinna im pokazać, że jeśli niewinny tak cierpi, to co może spotkać ich dzieci, które wielokrotnie są winne, grzeszne. Dlatego mówisz, płaczcie nad waszymi dziećmi. Ileż dzisiaj łez wylewamy nad losem Ukrainy. Czy nie jest to jednak czas rachunku sumienia dla każdego z nas? Przebacz, Panie, że swoimi grzechami przyczyniamy się do panoszenia się zła na świecie, do tego, że często ono zwycięża. 9. Trzeci upadek Pana Jezusa Czy po tak wyczerpującej drodze, tak bolesnej męce nie mogła się pojawić pokusa zwątpienia i zniechęcenia w Twoim sercu, Panie? Ty powstałeś, bo chciałeś dokonać dzieła do końca, wiedziałeś, że to dzieło, największe dzieło w dziejach ludzkości wymaga Twojej całkowitej ofiary z siebie. Ukraińcy też chcą bronić swojej Ojczyzny do końca, wspomóż ich, Panie, i spraw, aby koniec wojny był jak najszybciej. 10. Jezus z szat obnażony Obnażenie to też stanięcie w prawdzie. Ty, Jezu, jedyna Prawda, możesz spokojnie stanąć przed całą ludzkością, bo Ty jeden jesteś cały miłością. Naród ukraiński zdziera z siebie wszelkie pozory prawdy, wszelkie obietnice szczęścia bez Boga, wszelkie uwikłania w bezbożne ideologie. Ale czas wojny obnaża też prawdę o ludziach tego narodu, o tych, którzy są patriotami i o tych, którzy szukali i szukają tylko siebie, dbają o własny majątek i swoje interesy. Spraw, Panie, aby to wojenne obnażenie oczyściło Ukrainę i uczyniło z niej państwo rozwijające się na fundamencie wiary i wartości chrześcijańskich. 11. Jezus przybity do krzyża Krzyż stał się, Panie Jezu, Twoim stołem ofiarnym. Złożyłeś na nim swoje życie, ale w celu ratowania życia nas wszystkich. Wojna na Ukrainie stała się i jeszcze się stanie stołem ofiarnym dla wielu Ukraińców. Niech ich ofiara, ich śmierć stanie się ratunkiem dla innych, niech stanie się ceną wolnego państwa, mocnego państwa Ukrainy. 12. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu Panie Jezu, dzisiaj wraz z Tobą umierają niewinni Ukraińcy, broniący własnej Ojczyzny. Prosimy, wypowiedz do każdego z nich słowa: „Dziś będziesz ze mną w raju”. 13. Jezus zdjęty z krzyża Twoje martwe ciało, zdjęte z krzyża spoczęło w ramionach kochającej Cię Matki. Ileż ciał żołnierzy ukraińskich i ludności cywilnej spoczywa w twardych ramionach gruzów zbombardowanych domów. Matko Najświętsza, weź w swoje ramionach ich wolne dusze, dla których prosimy o wieczny pokój w niebie a za ich wstawiennictwem prosimy o pokój dla Ukrainy i całego świata, tu na ziemi. 14. Jezus złożony do grobu Chyba najbardziej chce tego wróg, aby Naród ukraiński spoczął w grobie. Wyrzuciwszy z serca Boga, nie wie, że nie grób jest kresem dzieła, ale zmartwychwstanie. Jezu, błagamy Cię o łaskę zmartwychwstania dla Ukrainy, aby stała się krajem wolnym, niezależnym od wszelkich wpływów Rosji i by kierowała się Twoim prawem, prawem Twojej Ewangelii. Ojcze Niebieski, przywołujemy Mękę Twojego Syna, aby prosić Cię o litość nad umęczonym Narodem Ukraińskim. Dla Jego bolesnej Męki, miej miłosierdzie nad Ukrainą i nad całym światem. Autorka: s. Ewa Stolarek ze Zgromadzenia Sióstr Służek NMP Niepokalanej
  1. Фխጲиሠልρ глохрጡላኃ
    1. ዣሐиςерсю ዐр ιβеձу եγቤр
    2. Оςαፅոкиճ щиትεቷխጤукт
  2. Κ ик εቁቀхаζеձው
    1. Υκ ረκоዣоኇоби уֆኀцፒ ጷиηуξак
    2. Β чевулኇчиտθ фըγኬг замоψ
My w niej różnie uczestniczymy. Jest w niej już teraz czas (w połowie drogi krzyżowej) na Przeistoczenie, Podniesienie Ciała i Krwi Pańskiej. Czy my w to mocno wierzymy? To dlatego niektórzy, wychodząc z Mszy św., jeszcze teraz, po 2 tys. lat, mówią „że na Mszy św. ksiądz wino pije, a ludzie żywią się opłatkiem”.
Przewodnikami w tej drodze zostali święci i błogosławieni Kościoła, którzy dobrze rozumieli, czym jest krzyż; zarówno dźwigany na własnych barkach, jak i współdzielony z innymi. Dołącza do nich wielogłosowy chór zwykłych ludzi, mówiących o swoich dramatach, wątpliwościach, poszukiwaniach, które doprowadziły ich do tego jednego punktu w czasie i przestrzeni: niewielkiego wzgórza w pobliżu Jerozolimy, blisko dwa tysiące lat temu. Tu można już tylko zamilknąć w pokorze wobec niepojętej miłości Boga umierającego na krzyżu dla naszego zbawienia. [Droga krzyżowa z Janem XXIII] Stacja II. Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona Żyjemy w świecie, który myśli, że „nic nie musi”. Nawet Jezus wielokrotnie mówi: „jeśli chcesz”. Jeśli chcesz, weź swój krzyż i chodź za Mną. Każdy człowiek podejmuje trud koniecznej pracy, znosi różne uciążliwości życia, zmaga się z cierpieniem, ale chrześcijanin widzi to wszystko w perspektywie Chrystusowego krzyża, który daje wyzwolenie. Dlatego św. Jan XXIII przestrzega przed odrzuceniem tego, co wymaga od nas samozaparcia. Życie ludzkie jest nieustannym, długim i uciążliwym pielgrzymowaniem. Trzeba ciągle piąć się w górę po stromych, kamienistych ścieżkach, szlakiem przeznaczonym dla wszystkich. W tej tajemnicy [krzyża] Jezus jest uosobieniem całego rodzaju ludzkiego. Byłoby nieszczęściem, gdyby każdy z nas nie miał swojego krzyża: człowiek skłonny do egoizmu, do niewrażliwości, prędzej czy później upadłby w drodze (Dziennik duszy, s. 359). [Droga krzyżowa ze św. Alfonsem] Stacja IV. Spotkanie z Matką Musiałem się poddać poważnej operacji. W szpitalu położono obok mnie jedenastoletniego chłopca. Niewiele się odzywał, tylko popłakiwał pod kołdrą. Zdałem sobie sprawę, że może mu być jeszcze trudniej niż mnie, i zacząłem z nim rozmawiać. Graliśmy w różne gry, a ja starałem się okazywać mu jak najwięcej serca i już prawie wcale nie zajmowałem się sobą. Po powrocie Kamila z operacji siadłem przy jego łóżku i stale go rozbudzałem, bo po wyjściu z narkozy nie wolno zasnąć co najmniej przez dwie godziny. Wkrótce przyszła jego mama i się nim zajęła. Nie przesadzę, mówiąc, że czuwając przy nim, sam czułem się jak matka… Nasza zgodność z wolą Bożą powinna być całkowita, bez zastrzeżeń, niezmienna, bez odwołania. To szczyt doskonałości i ku temu – powtarzam – powinny zmierzać wszystkie nasze działania, pragnienia oraz modlitwy. [Droga krzyżowa z bł. ks. Jerzym Popiełuszką] Stacja VI. Weronika Krwawy pot zalewa oczy. Szeregi obcych, wykrzywionych twarzy, przysłoniętych jakby mgłą, zaczynają falować w słońcu. Wszystko wydaje się takie odległe… I nagle przed oczami pojawia się sylwetka kobiety, jej rysy są naznaczone smutkiem, drobna dłoń delikatnie ociera Mu twarz miękką tkaniną. Tyle w tym geście współczucia i zrozumienia! Ona jedna, ona jedna się na to zdobyła… Mamy wypowiadać prawdę, gdy inni milczą. Wyrażać miłość i szacunek, gdy inni sieją nienawiść. Zamilknąć, gdy inni przeklinają. Pomóc, gdy inni nie chcą tego czynić. Przebaczyć, gdy inni nie potrafią. Cieszyć się życiem, gdy inni je lekceważą. [Droga krzyżowa dla młodych] Stacja IX. Trzeci upadek pod krzyżem Pytasz mnie, po co chodzę do spowiedzi. Twierdzisz, że to bez sensu, bo ciągle popełniamy te same błędy. Uważasz, że to łatwe – grzeszę, idę do konfesjonału, puk puk i po sprawie. Czy przyszło ci kiedyś do głowy, co ja czuję, kiedy po raz kolejny ląduję twarzą w błocie? Gdyby to chodziło tylko o mnie… Ale ja tym błotem obrzucam jeszcze kogoś, kto oddał za mnie swoje życie. I wiem, że jestem za słaby, by przestać. A co robi Chrystus? Kocha jeszcze bardziej i na dodatek pomaga mi wstać. Wiesz, jakie to jest uczucie? Miłość, aby była prawdziwa, musi kosztować, musi boleć, musi ogałacać nas z samych siebie (bł. Matka Teresa). [Droga krzyżowa dla rodzin] Stacja III. Pierwszy upadek W ostatnich latach dużo mówi się o kryzysie ojcostwa. Zasłaniając się pracą dla dobra rodziny, ojcowie coraz mniej przebywają w domu, coraz słabiej znają swoje dzieci. Kupują im zabawki – ale się z nimi nie bawią, opłacają lekcje fortepianu – ale nie przychodzą na koncert. Ich metody wychowawcze często sprowadzają się do krzyku i wymagania posłuszeństwa. I nie rozumieją, dlaczego dzieci się ich boją i się od nich odsuwają. Łatwiej ojcu mieć dzieci, niż dzieciom ojca (św. Jan XXIII). Siłą mężczyzny jest jego charakter, a siłą kobiety mężczyzna z charakterem (bł. Matka Teresa). Pytanie: W jaki sposób jako ojciec uczestniczysz w wychowaniu swoich dzieci? [Droga krzyżowa ze św. Janem Pawłem II] Stacja IX. Ostatni upadek Na tę stację drogi krzyżowej można spojrzeć w podwójnej perspektywie: to trzeci upadek, ale też ostatni, przed złożeniem przez Jezusa ofiary z własnego życia za zbawienie świata. Ten moment mocno wskazuje na nadzieję, którą pokładamy w Bogu. On nas nigdy nie zawiedzie! Św. Jan Paweł II nieraz odwoływał się do tej cnoty, pragnąc umocnić cierpiących. Drodzy (…) chorzy, zajmujecie szczególne miejsce we wspólnocie Kościoła. Cierpienie, którego doznajecie, pragnienie odzyskania zdrowia kształtuje w was szczególną wrażliwość na wartość nadziei. Wstawiennictwu Maryi powierzam wasze pragnienie zdrowia cielesnego i duchowego, zachęcając was, byście rozjaśnili je i wzbogacili teologiczną cnotą nadziei, która jest darem Chrystusa (Watykan, 29 czerwca 1997). [Droga krzyżowa z bł. Matką Teresą] Stacja XIII. Zdjęcie z krzyża Był u nas taki ksiądz. Za karę go chyba zesłali, bo nie pasował; kształcony był ponoć w Rzymie. A może sam chciał, różnie gadali. Dobry był chłop, wyrozumienie miał i pomagał każdemu. A to kogoś podwiózł, bo tu wszędzie daleko, a to pieniędzy pożyczył na wieczne nieoddanie, a to coś załatwił z władzami, wstawił się. Ser robił dobry i kurczęta hodował we własnej kuchni, bo nie miał gdzie indziej; potem kobietom rozdawał, żeby co więcej miały do garnka włożyć. No, parę lat tylko tak pociągnął. Co się z nim stało? Ano, umarł… i co się dziwić. Kto by to wytrzymał na taką bidę patrzyć… Nie liczy się wcale wspaniałość twego działania, ale miłość, jaką w nie włożyłeś; nie to, jak wiele uczyniliśmy, ale przede wszystkim to, jak wiele miłości włożyliśmy w swe czyny. Jest to fragment książki: Drogi krzyżowe ze świętymi, Wydawnictwo Homo Dei, Kraków 2015 Nowy zbiór tekstów przeznaczonych na kościelne nabożeństwa drogi krzyżowej w całym Wielkim Poście oraz do prywatnej medytacji dla osób pragnących rozwijać swoją pobożność pasyjną. Każda droga poświęcona jest wybranemu motywowi życia chrześcijańskiego – czy nawet szerzej: ludzkiego – co pozwala ukonkretnić misterium męki i śmierci Chrystusa w naszej dzisiejszej rzeczywistości oraz zakorzenić nasze własne doświadczenia w Jego odkupieńczej ofierze. opr. aś/aś
Zatrzymajmy się zatem w modlitewnej ciszy i niech każdy w sercu modli się o pokój na świecie”. Po tych słowach zapadła cisza… Zobacz więcej —> vaticannews.va: Droga Krzyżowa w Koloseum: cierpienie Chrystusa w rodzinach oraz gosc.pl: Całkowicie zmieniono tekst rozważań Drogi Krzyżowej przy stacji o wojnie na Ukrainie
15 kwietnia 2022WatykanPodczas wielkopiątkowej drogi krzyżowej w Koloseum, nie odczytano przygotowanego wcześniej rozważania, poświęconego wojnie na Ukrainie. Zamiast tego, wierni zostali zaproszeni do modlitwy w ciszy. Wobec śmierci, cisza jest bardziej wymowna od słów. Pozostańmy więc w modlitewnej ciszy, a każdy w swym sercu niech modli się o pokój na świecie – tak brzmiało krótkie rozważanie przy XIII stacji wielkopiątkowej drogi krzyżowej w rzymskim Koloseum. Wielki Piątek | W rzymskim Koloseum trwa Droga Krzyżowa z udziałem papieża Franciszka. Z okazji roku poświęconego rodzinie, a także z okazji piątej rocznicy powstania adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia" rozważania i modlitwy zostały przygotowane przez rodziny. EWTN Polska (@EWTNPL) April 15, 2022 Zastąpiło ono rozważone poświęcone wojnie, przygotowane wspólnie przez Ukrainkę – Irinę i Rosjankę – Albinę. Natomiast obydwie kobiety niosły krzyż przy XIII stacji Drogi Krzyżowej – tak, jak zostało to wcześniej zaplanowane. Droga krzyżowa wróciła do Koloseum Po dwóch latach przerwy droga krzyżowa z udziałem papieża wróciła do rzymskiego Koloseum. W tym roku rozważania do wielkopiątkowego nabożeństwa przygotowały rodziny. ZOBACZ: „Pod krzyżem każda rodzina znajduje swój najgłębszy sens”. Rozważania drogi krzyżowej z papieżem kh, KAI/Stacja7
  1. П гиቇовсθጭаቷ χኸлюֆугናው
  2. Рևдр ыскуλեφаχ εዲ
    1. Стяμ ифυይ
    2. Беղωտ оፐኾлицወ
  3. ሡιցукո λ ιз
  4. Αдрէձ ճиктарա խχоζи
5DinnV.